Parę słów ode mnie no i chlebek dyniowy z czekoladą

Dawno tutaj niczego nie wrzucałam, wiem. Było to związane głównie z większym zaangażowaniem się w moją firmę Veganised. Za miesiąc odchodzę z etatu i chcę skupić się na jej rozwijaniu, oczywiście do tego dochodzi ten blog i jeszcze parę innych pomysłów. Mając więcej czasu jestem w stanie dać z siebie trochę więcej 🙂
Za tydzień też będę szczęśliwą właścicielką małej kotki, o roboczym imieniu Blue. Jest okropnie słodka. Niby czarna, ale z burymi pręgami, białym brzuszkiem, krawatem i końcówką ogona. Tak zwana miłość od pierwszego wejrzenia 😉
Happy Healthy Vegan będzie się trochę zmieniał. Chciałabym odejść od bloga typowo kulinarnego w stronę bloga szumnie zwanego lajfstajlowym. Dlaczego? Bo mam Wam do powiedzenia o wiele więcej niż to, jak upiec chlebek dyniowy 🙂
Marzy mi się pisanie recenzji miejsc i produktów, chwalenie się kotem oraz pokazywanie jak dbam o zdrowie i urodę mając naprawdę niewiele kasy. Tak, tak. Odchodzę z etatu – może być biednie 🙂 Robię to dla siebie – czuję, że mogę naprawdę zrobić i osiągnąć więcej w życiu, niż praca od 9 do 17:30. Dzięki temu Wy będziecie mogli czytać moje wpisy o wiele częściej 🙂
Teraz może przejdźmy już do wcześniej wspomnianego chlebka dyniowego. Ten przepis znalazłam w necie i lekko zmodyfikowałam. Jest mega pyszny, ale trzeba trzymać się proporcji, bo inaczej wyjdzie zakalec. 
Puree dyniowe przygotujcie zanim zabierzecie się za ciasto. Miękką dynię wystarczy zmiksować z odrobiną wody, twarda musi powędrować do piekarnika (pokrojona na mniejsze kawałki i pozbawiona pestek) na około 45-60 minut w 180 stopniach.
Chlebek dyniowy z czekoladą 
(keksówka o wymiarach około 26 cmx12 cm)
1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
1,5 szklanki puree z dyni
1/2 szklanki cukru brązowego (lub innego słodzika)
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
1/3 szklanki oleju
1/3 szklanki wody
1 łyżka zmielonego siemienia
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cynamonu
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Zaczynamy od wsypania do miski suchych składników: mąka, cukier, pokruszona czekolada, siemię lniane, przyprawy, soda. Wszystko dokładnie mieszamy i stopniowo dodajemy elementy mokre: najpierw dynia, potem woda i olej, na samym końcu ocet. Jeszcze raz dokładnie mieszamy i wykładamy do keksówki (wyłożonej papierem do pieczenia). Pieczemy 65-75 minut. 

Niebawem wrzucę drugi przepis z pomysłem na dynię 🙂
J.