30 is the new 20

W tym roku stuknęło mi 30 lat. Tak, ja sama nadal w to nie wierzę, choć czas leci nieubłaganie. Wbrew temu, czego się tak bardzo obawiałam – ludzie nadal jakoś żyją po przekroczeniu trzydziestki. Ba, nie stają się nagle pomarszczonymi, zgorzkniałymi zgredami. Moje obawy były spowodowane tym, że bardzo dobrze mi było w dwudziestoleciu życia […]

Lifebook #10 – październik

Październik minął cholernie szybko! Spędziłam jeden cudowny weekend z ukochanym, w kolejny odwiedziła mnie przyjaciółka z rodzinnego Rybnika, miałam przyjemność też spotkać się z inną przyjaciółka – tym razem z Krakowa. Dużo tęskniłam za M. Rozrywkowo – po raz pierwszy odwiedziłam legendarny chyba sopocki klub Sfinks 700 na imprezie z muzyką synthwave – było baardzo […]