recenzja

#przeczytane w czerwcu

#przeczytane w czerwcu

Wiem, że to niezbyt ekologiczne podejście, ale preferuję jednak książki w formacie papierowym, a nie elektronicznym. Nie muszę każdej kupić, uwielbiam biblioteki. W sumie dawno już nie byłam nic wypożyczyć. Całkiem niedawno zaś otrzymałam trzy egzemplarze do recenzji (od wydawnictwa Muza i wydawnictwa Galaktyka). Najbardziej […]

Superfoods z ogrodów, łąk i lasów – recenzja

Superfoods z ogrodów, łąk i lasów – recenzja

„Superfoods z ogrodów, łąk i lasów” to już kolejna pozycja z wydawnictwa Muza, którą mam przyjemność recenzować. Tym razem będzie o lokalnej superżywności – roślinach, które rosną w naszych ogrodach, łąkach i lasach. Babka lancetowata, jarzębina czy zwyczajna koniczyna – okazuje się, że to, co […]

Dieta Smartfood – recenzja książki

Dieta Smartfood – recenzja książki

Kiedy słyszę o jakiejś nowej diecie, to zazwyczaj podchodzę do tematu bardzo sceptycznie. Dlaczego? Bo diety nie działają. Oczywiście, mam tutaj na myśli klasyczne diety odchudzające, typu dieta Dukana, dieta 1000 kalorii itp itd. Zazwyczaj jest tak, że po dniach lub tygodniach wyrzeczeń chudniemy, a […]

Przepisy na szczęście – recenzja

Przepisy na szczęście – recenzja

„Przepisy na szczęście” autorstwa Mai Sobczak, którą możecie kojarzyć z bloga Qmam kasze, trafiła w moje ręce dzięki wydawnictwu Muza. Ostatnio nie mam weny w kuchni, gotuję bardzo prosto i staram się temu poświęcać minimum czasu. Przyznam jednak, że przeglądając przepisy z tej książki, nabrałam […]

Był sobie pies – recenzja

Był sobie pies – recenzja

„Ciepła jak nagrzany brzuszek szczeniaczka. Inteligentna niczym Berneński Pies Pasterski. Zabawna bardziej niż memy z Piesełem.” Dotychczas miałam okazję recenzować pozycje głównie związane z jedzeniem i dietą wegańską. Tym razem jednak na tapetę wzięłam „Był sobie pies”, książkę, która przez rok nie schodziła z listy […]

Jak nie umrzeć przedwcześnie – recenzja

Jak nie umrzeć przedwcześnie – recenzja

Kiedy zaproponowano mi zrecenzowanie książki „Jak nie umrzeć przedwcześnie”, to bardzo się ucieszyłam. Z dwóch powodów. Po pierwsze, bardzo lubię dr Gregera – to zabawny, mądry człowiek, który ogromnie przyczynia się do propagowania diety roślinnej. Po drugie, zaintrygował mnie tytuł, bo najpierw zobaczyłam go w […]